Archiwum 15 czerwca 2004


cze 15 2004 ...::CzĘść DruGa....Tomek , Meli i Jacek-->Czyli...
Komentarze: 2

...uu...niom to jest częśc dalszaa...ale nie wiem kiedy następan musiałabym przepisywac a mi sie nie cchcee...!! Bo to jest męczace jak nie wiem co....!! Aga...widziałeś mnie....eh...a ja ci chciałam napisac w Gg że mam fotee...ale nie mów nic ToMkOwI sama mu powiem albo przysilee...niom jeszcze sie zastanowiee...!!!Wiesz ja jestem tam posrodkuuu...ta Blądynaa...he he he!!!Superr... ze nie masz szlabanu.... a juz myślałam ze masz ;(! Ale nie mas zi jest Git ;) A moje zdróffko moze byc...ale nie jest zbyt dobrze bo ma kaszel i nie moge nigdzie wyjści...eh...=( !!! Ale humorek jest dobrze...=)!!! Przesyłąm pozdróffka i buziaki dla Agii, Gawrona , Ewci , Kajetnkii...i innym FaJnYm LuDziKom....=) ;)

...3 Lata minęły od tamtej tragedii...Wspominam to z bólem, ale coś mnie ukuło to moja dobra kumpela Melania. Syknęłam z bólu :-Aaaaa....zabolało mnie to Mela! :-Wiem miało boleć myślałaś o niebieskich migdałach! No dalej opowiedz jak było z Jackiem na randce! Gdzie poszliście ?! :-A my poszliśmy do MackDonalda! :-Co?! Do Maka e...tam! :-Ale słuchaj mnie dalej. Poszliśmy i jesteśmy tam , on zamawia Shejka i ja też i jakieś ciastko tylko nie mogę sobie przypomnieć nazwy...a tak już mam DLA DWOJGA! :-DLA DWOJGA?! Zapytała z ciekawością :-No to takie ciastko dla dwóch osób i słuchaj dalej...poszliśmy do góry usiąści. Usiedliśmy i tak patrzymy na te ciastko i ja mówię to zjedzmy je, więc , Jemy je, ale jakoś dziwnie! Po chwili on wziął łyżeczkę kremu... :-Kremu?! :-No kremu i włożył mi tą łyżeczkę z kremem do ust a ja, puziniej mu.Ale było śmiechu (...)Tak się z tego śmialiśmy, że w pewniej chwili pocałował mnie , ale było bajecznie mówię ci , tylko pomarzy ci! :-I co dalej?! Ale z namiętnością Cię pocałował?! :-No a jak a co dalej zaczęliśmy się śmiać i umówiłam się z nim na następny piątek! :-Aha! Minęła lekcja Fizyki my z Melanią wszystko przegadaliśmy sama się nie mogłam doczekać spotkania z Jackiem. Jacek jest naprawdę superr...chłopakiem i inteligętny a do tego piękny ...to jest moja druga miłość, co ja mówię pierwsza miłość nie liczą Tomka. Miłość od 3-trzech lat. Teraz chodzę do Liceum Ogólno Kształcącego i jest mi bardzo dobrze mam wielu kumpli i koleżanek a klasa BoMbA! Nadszedł ten dzień, czyli piątek spotkaliśmy się przed Epikiem ...Ale miałam pietra, ale był i pięknie wyglądał. Pocałowaliśmy się na przywitanie :-Cześć Jacek! :-Cześć Kasiu! Może wejdziemy na chwilkę do Epiku?! :-Jasne! Weszliśmy oglądaliśmy gry na komputer a puziniej czasopisma , a ja sobie spoglądałam za siebie , koło siebie na wprost może wypatrzę kolegę albo koleżankę. Ale coś mnie chyba ukuło w serce i zrobiłam się blada jak kreda to nie...nie...nie mogło być prawdą od lat mówiłam, że nie spotkam ...go...ale widziałam go całego jego piękne oczy były takie same jak 3-lata temu...nie podeszłam, bo się skryłam za regałami czasopism on był za dwoma regałami. Jacek spojrzał się na mnie z czułością. :-Co ci się Kasiu stało?! :-Jacek ja wyjdę na chwile na powietrze! Bo się źle czuje! Poczekam na dworze! :-Dobrze Misiku! Poszłam nie oglądając się za siebie nawet nie mogłam było to coś takiego ,że odpychało mnie od niego...nienawiści TAK! Wyszłam 5 min. Nie trwało a Jacuś się zjawił ,więc poszliśmy dalej! :-Kasiu ,co ci się stało?! Już ci jest lepiej?! :-Tak Jacku już mi jest lepiej tylko kręciło mi się w głowie! Nie myślałam już o Tomku była w obieciach Jacka i tylko czekałam na całusa od niego , pocałował mnie z czułością a ja go odwzajemniłam! Byłam szczęśliwa wiedziałam, że żadne inne sprawy-przeszłości nie może mi odebrać mojego Jacka! Na drugi dzień spotkałam się z Melą opowiedziałam jej wszystko nawet o tym durniu Tomku! :-Co za tępak z niego! A widział cię Kasia ?! :-Chyba nie..raczej nie...na pewno! :-To dobrze! Ja bym mu tego nie darowała, co mi zrobił! :-Wiem! Mela nierozmawiajmy o tym nie lubię ! :-Jasne! Poszliśmy puziniej na zakupy do Carry. Uwielbialiśmy chodzić na zakupy do Carry , żeby sobie poprawić humor...kilka razy jeszcze się spotkałam z Jackiem. Pewnego razu zaprosił mnie do siebie :-Może Misiku byś przyszła do mnie, ale to nie będzie prywatka tylko takie spotkanie Ja i ty tylko my! :-Oczywiście Pyziaku ! O której? :-O 16.00! :-Okej!

                                                      DeDykuje ta Część Ksiazki Agnieszceee.....=)

                                                        
pyrrka : :